” ŻEBYŚMY NIE BYLI GŁUPI” by CKO KOZIANSKA

Może Ci się również spodoba

  • Giermek

    Zatem wprowadzamy Monarchie i wybierzmy Króla, idąc w ślad myśli Pana Króla. Wszystko jest na dobrej drodze, bo Pałac już mamy!

  • Kandyd-volterowski prostaczek

    Panie nadredaktorze,proszę rozszerzyć listę czytanych czasopism przede wszystkim o tygodnik „PRZEGLĄD”. Zwłaszcza o teksty piszących tam stale krakowskich profesorów Bronisława Łagowskiego,Jana Widackiego prof.Sorbony Ludwika Stommę i innych.Nie być zapatrzonym tylko w „ansambl” dziennikarski z ulicy Czerskiej.GW to jest towarzystwo wzajemnej adoracji ,które zaczyna pomału dostrzegać,że te ich idee ,które dotychczas faworyzowali zaczynają prowadzić donikąd.A tak pięknie im to się przez 25 lat udawało .Prof.M.Król był z nimi od początku.Jako prof.socjologii i filozof idei za późno dostrzega to o czym już wielu wcześniej ostrzegało.Np.prof.Grzegorz Kołodko,który nota bene dał interesujący tekst w tejże GW.Niestety ten blog jest o czym innym i nie będę tu pisał o trudnych sprawach.Tutaj musimy zejść na ziemię i pisać o przyziemnych problemach naszej wiejskiej społeczności i nieudolnych rządach fasadowej gminnej demokracji.A jest to przykład jak idee demokracji można całkowicie zniszczyć przez nieudolność jej wybranych przedstawicieli.Widzimy to doskonale na przykładzie rządów w naszej gminie.Pamietajmy : „Armia zajęcy prowadzona przez lwa jest więcej warta , niż armia lwów prowadzona przez zająca”. To tak na początek wiosny.

  • Logik

    Przecież armia zajęcy przegra z armią lwów. No chyba, że ktoś lubi z motyką na księżyc.

    • Kandyd-volterowski prostaczek

      To zależy od ilości zajęcy,czyżby metafora była obca logikom?. A takie diktum :Dajcie mi podporę i drąg,a podniosę kulę ziemską.

  • Krzyś

    Patrząc z punktu widzenia ” historyka wójta” kierunek historyczny słuszny – pałac już mają Kozianie, króla -wójta też a poddani – mieszkańcy będą wysokimi daninami -podatkami spłacać zadłużenie gminy które król zaciągnął aby zrealizować WYBORCZO CHCIANE ekskluzywne przedsięwzięcie .Płakali radni, że na początku kadencji muszą wydać na to aż 4.000.000 zł , a teraz wydali dwa razy tyle czyli ponad 8.000.000 zł . Na samą wizję projektową wystroju wydali 806.000 zł W tym BIAŁY FORTEPIAN .Tak budżet zachcianek koziańskiego monarchy puchnie, a radni marzą o kolejnych obligacjach komunalnych ,które pozwolą im realizować następne obietnice WYBORCZE.
    Ale każda epoka ma swój koniec, a budżet swoje dno.

  • Kozianin

    Kozianin.
    Faktycznie jesteśmy upodleni – chociaż tego nie nieświadomi.
    Brawo CKO, tak trzymać.

    • gruppenführerwolf

      „Faktycznie jesteśmy upodleni – chociaż tego nie nieświadomi.”
      Celna uwaga z zastrzeżeniem ,że nikt kozian nie upodlił ,zrobili to sami ,z własnej głupoty.Bije i bić będzie po kieszeni a to boli najbardziej.Wójcina już przebiera nóżkami do drugiej kadencji,więc macie okazję do trwania w upodleniu.

      • gnida dworska

        Wytrysk pomysłów wójta wraz z poplecznikami na wybranie na drugą kadencję dopiero zobaczycie.Sztab już okopuje się w pałacu.On działa na zasadzie „dajcie mi wadzę,a już se poradzę”. No i będzie sobie radził.Przecież nie wróci już do chlebusia tylko z masełkiem,nie obłożonego szyneczką.Teraz wystarczy oświetlić pałac nocną iluminacją ,pobrzękać na białym fortepianie i pospólstwo zgodnie zagłosuje.To przecież działa na zasadzie :”dajcie dzikusom paciorki,a dostaniecie co chcecie”.Działalność stadna trwa wiecznie !!!.Przecież,powiedziane jest „głupota nie zwalnia od myślenia”,czego sobie i państwu życzę.

  • Pisarz

    Sami mędrcy tutaj widzę sypiący cytatami z rękawa. Zatem ja też coś dorzucę: „Krytykować, potępiać i narzekać potrafi każdy głupiec – i większość
    głupców tak robi. Ale aby zrozumieć i darować, potrzeba charakteru i
    samokontroli”.

    • gnida dworska

      To nie z rękawa,a lewej nogawki : „Szatani dzielą się na upadłych aniołów i awansowanych ludzi”. Widziałeś aby panujący imperator darował coś komuś?.

    • Sid

      Nic tak nie uprawdopodobnia twierdzenia jak przykład własny. Proponuję zacząć od drugiego zadnia Twojego cytatu.
      W wojnie na cytaty każdą tezę można udowodnić lub obalić. Ich mnogość i wielobarwność wypływa z różnorodności doświadczeń życiowych. Skoro są zwolennicy i przeciwnicy obecnego wójta, to może skupmy się na realnych argumentach z NASZEGO podwórka.
      Czy konstruktywna wymiana zdań to coś, co nas przerasta? Mądra, poparta argumentami polemika to przecież szansa na świadomy wybór w przyszłości. Ta strona to wspaniała okazja do anonimowej wymiany zdań mieszkańców, zarówno zwolenników jak i przeciwników obecnych włodarzy /zmieszczą się nawet Ci niezdecydowani/, skorzystajmy z tego, przecież odmienność to w niektórych płaszczyznach wręcz atut 😉

      • Kandyd-volterowski prostaczek

        Aforyzmy,cytaty,sentencje różne zmyślenia powstawały na przestrzeni setek lat.Dotyczyły konkretnych okoliczności w których powstawały,były przemyśleniami twórców na kartach ich dzieł,ale również przekornymi myślami ubranymi w słowa.Można się nimi podpierać w dyskusjach lub nie.Służą tylko do ubarwienia pisanego tekstu.Podobnie jest z przysłowiami ludowymi.Ktoś słusznie o przysłowiach napisał: „Przysłowia sobie przeczą.I to jest właśnie mądrość ludowa.”Podobnie jest ze statystyką,przy której pomocy można wszystko udowodnić.Zależy,które liczby się wybierze i którą tezę mają udowadniać.Głos @pisarz na tym forum jest bodajże dopiero drugim,który nie zgadza się z opiniami tutaj prezentowanymi na temat gminnej władzy.Radzę mu prześledzić wcześniejszą dyskusję,gdzie ja i inni domagali się internetowego forum gminnego dla prowadzenia polemicznej dyskusji z tą pancerną wladzą.Czego ta władza się boi?.Boi się przede wszystkim niewygodnych pytań.Nota bene brawa dla jedynej radnej,która takie niewygodne pytanie zadała na ostatnie sesji rady/w sprawozdaniu zamieszczonym się nie znalazło/.Wójt Gminy jest wybierany w wyborach bezpośrednich.Staje się urzędnikiem/z łac. wójt-urzędnik/.Rada gminy wybierana jest w wyborach pośrednich.tzn każdy mieszkaniec głosuje na odpowiadającego mu przedstawiciela.Wybrany radny z mocy mandatu staje się dla głosującego jego bezpośrednim przedstawicielem.Z wybranych radnych konstytuuje się wiekszośc,która z pośród siebie wybiera przewodniczącego.Przewodniczący z większościa na niego głosujących radnych staje się władzą gminy.Tak mnie kiedyś uczono.W naszej gminie coś jest postawione na głowie.Proszę mi pokazać w radzie przedstawicieli opozycji,ktorzy by na argumenty do upadłego bronili innych racji niż narzucone.Jak się czyta sprawozdania z sesji rady gminy to pusty śmiech ogarnia.Dla mnie to wygląda jak zebranie szkółki niedzielnej z powieści M.Twaina o Tomku Sawyerze.Czyżby ci radni byli tak zafascynowani personą wójta,iżby zapomnieli że mają też taki organ jak język i mózg.Nie po to idę do wyborów i głosuję,aby potem nie mogłem liczyć na swojego przedstawiciela w radzie. Wiem ,że za cztery lata mogę na niego już nie zagłosować,ale przecież to nie jest zabawa w kotka i myszkę.Jeżeli te sesje rady tak wyglądają,to proszę tych radnych,którzy mają w sobie trochę rozsądku i chociaż krztę przyzwoitości aby swoimi spostrzeżeniami z 3,5 letniej kadencji podzielili się na tym forum.Myślę,że chociaż niektórzy radni mają trochę kindersztuby i zabiorą tutaj głos.Może być anonimowo.Tej odważnej radnej,która zadała to niewygodne pytanie na sesji rady -kłaniam się po staropolsku w pas.Postęp powstaje z negacji zastanej rzeczywistości ,a także z ucierania wielu racji.Nie na darmo na uczelniach stosuje się w nauczaniu tzw.”burze mózgów”.Zastosujmy coś takiego na tym forum,ale dobrze by było otrzymać jakieś okruchy do polemiki z „pańskiego/gminnego/ stołu”.

        • Sid

          Kandyd. Nie neguję sensu wykorzystywania cytatów. Wszystkie (prawie) Twoje spostrzeżenia są słuszne. Pytanie, co to wnosi do ewentualnej dyskusji? Już dawno ustaliliśmy, że opozycja w naszej radzie NIE ISTNIEJE. A Twoja informacja o radnej? Oczekujesz okruchów z pańskiego stołu, a sam nie dzielisz się wiadomością, jaką posiadasz. Jakież to pytanie było na tyle niewygodne, że nie ujęto go w protokole? Informacja jest bronią i to bardzo potężną, jeśli możesz to „Ładuj! Cel! Pal!”

          • Kandyd-volterowskiprostaczek

            Staram się zbierać okruszki z pańskiego stołu gdzie się da.Obracam je w palcach i spoglądam na nie przez lupę jak nie przymierzając te wielowiedy lekarskie.Raz dostrzegam dużo ,raz mniej.W dyskusji na tej stronie ” Wójt sprzedaje budynek gminny” jest tekst @xxx, o trzech radnych głosujących na nie w sprawie sprzedaży..Ja mam informację tylko od jednej wiewiórki o tej odważnej radnej.Stara dziennikarska zasada mówi ,że informacja z jednego źródła to nie informacja,a plotka.Dopiero drugie źródło tworzy informację jeżeli oczywiście mówi podobnie jak pierwsze.Nie mam oczywiści potwierdzenia z drugiego źródła,więc nie mogę ładować „odłamkowym”.Ślepakiem strzelać nie chcę.Na rzeczy coś jednak jest skoro trzej radni się sprzeciwili,a to w sprawozdaniu nie zostało ujęte.Zresztą sprawozdania te pisane są przez osobę,która nawet jadłospisu nie potrafiłaby napisać, a co dopiero jak by nie było sporządzić dokument urzędowy.Nic nowego,motłoch do urny,a nie do analizy kuchni gminnej.Jak jesteśmy przy analizie to tak mimochodem :”Analiza uryny może wykryć chorobę jednostki,analiza urny wyborczej ,chorobę społeczności.” Ten mój poprzedni wpis zachęcający radnych do zabrania głosu jest szukaniem tego drugiego źródła.

          • Sid

            Rozumiem jakże chwalebną rozwaga w przekazie niesprawdzonej informacji. Chyba czas zakończyć nasza cytatologie, bo się Alicja buntuje…

        • Pisarz

          Stwierdzam fakt tego co tutaj zachodzi, a nie krytykuję wasze wpisy. Nie ma obiektywnych postów, tylko narzekanie, aż źle się to czyta wszystko. A jeśli chodzi o dyskusję… no wybacz, ale kto będzie tutaj pisał i starał się udowodnić swoje racje, tym bardziej ktoś z rady. Jeśli w ogóle wiedzą o tej stronie. O ile mi wiadomo to spotkania radnych – komisje i sesje są otwarte i tam można uzyskać odpowiedz na nurtujące pytania, dlaczego zatem nikt się tam nie wybierze?

          • Sid

            A czego Ty oczekujesz od takiej strony?! Większość mediów działa na zasadzie krytyki. Chyba nie sądzisz, że akurat tą stronę sponsoruje
            zwolennik P. Fiałkowskiego???!!! No chyba, że się mylę – w sumie nie takie numery w polityce się dzieją…
            Ta strona umożliwia „równowagę” do KW, które oczywiście, że są progminne, w sumie dziwne byłoby, gdyby ich misja zakładała krytykę mocodawców? A My? Korzystajmy z tej odrobiny wolności i anonimowości, jaką daje nam ta strona. Zacznij od siebie – zamieszczaj obiektywne posty. A radni, uwierz są tacy, co TO czytają.

          • Pisarz

            Skoro czytają to czemu tu nic nie napiszą? Widocznie czytają na takiej samej zasadzie jak gazetę typu „SHOW”.

          • Sid

            Ja wiem dlaczego (może i nieliczni) radni nie piszą (oficjalnie) i dlaczego nie podam Ci na tacy odpowiedzi. Ty z łatwością możesz się domyśleć
            (o ile jeszcze nie wiesz) zarówno dlaczego nie piszą jak i dlaczego ja nie odpowiem. I nie ma to nic wspólnego z czytaniem gazet typu „SHOW”. Ten wątek uważam (z mojej strony) za zakończony.

  • Alicja

    Hola hola panowie co to za przepychanki, jeżeli mamy dyskutować to o artykule CKO.
    Poniosłam ostatnio życiową stratę, więc często chodzę na cmentarz, czasem nawet dwa razy w
    tygodniu. Pamiętam że kiedyś na szkolnym boisku chlopaczyska z całych Kóz kopały piłkę od
    rana do wieczora, w świątek, piątek i niedziele, a teraz faktycznie panuje tam grobowa cisza,
    większa jak cmentarzu.

  • Alicja

    Sid, nie jestem buntowniczką z natury, sama widzę że w Kozach śmietanka zamiast być do kawy
    sama sobie kawę parzy. Czytałam pierwszy artykuł prof. Króla w którym jest takie drastyczne
    zdanie że jak nie zawrócimy w stronę równości to skończy się latarniami. Drugiego nie czytałam
    bo wstyd się przyznać nie zawsze stać mnie na gazetę.

    • Sid

      Faktycznie dzieciaków na boisku (poza zajęciami szkolnymi) nie użyczysz. To od momentu jak „lepsze” zastąpiło stare… Tak było już za poprzedniego wójta. Pewnie dlatego, że jest zamknięte? Płatne? A dzieciaki i młodzież bezpłatnie, tylko „pod okiem” instruktora w określonych godzinach, chyba maks. do 18-tej w niektóre dni powszednie?
      Do równości wolę nie dążyć – to się zawsze źle kończy dla nas maluczkich…, a i latarnie zamienili na słupy, już nie tak wielofunkcyjne jak kiedyś…

  • Kandyd-volterowski prostaczek

    @pisarz…… Nie po to udaję się do urny wybierając swojego przedstawiciela i płacę za jego dietę z moich podatków aby jeszcze przychodzić na sesję i wyręczać radnych z ich podstawowego obowiązku.Domagam się rzetelnego wypełniania mandatu przez radnego,a tym jest wszechstronna analiza i dyskusja na posiedzeniach rady.O tym również chciałbym poczytać w rzetelnym stenogramie z dyskusji,a nie tylko w zdawkowym i nieudolnym sprawozdaniu z sesji.Zabawa w demokrację trwa nadal i proszę się nie dziwić, że niektórzy tego już nie wytrzymują.Pisanie na tej stronie ma sens.Spotykam osoby,które o tych dyskusjach tutaj mówią, a nie posądzałbym ich nawet o minimum wiedzy informatycznej.Również radni też tutaj zaglądają,nie mówiąc już o urzędnikach gminnych.Piszesz ,że wylewa się tu żale.I dobrze.Jest inny organ gminny gdzie leje się „czekolada i mniód”.Jakby w człowieku nie wydzielała się żółć,byłby chorym człowiekiem.Podobnie jest ze społecznością,gdzieś ta żółć musi znaleźć ujście.
    @ Alicja…Serdeczne wyrazy współczucia.Wydaje mi się ,że równi nie stajemy się nawet po śmierci.Do nieba,czy do piekła wiozą karawanem.Niestety nie wszystkich takim samym.
    Proszę zajrzeć na Forum,tam również jest ten artykuł i głosy.
    Nie trzeba wydawać pieniędzy na prasę papierową.Wystarczy śledzić ulubione czasopisma w internecie.Ten artykuł z GW ,również czytałem w internecie.Poza tym cenieni dziennikarze prowadza blogi.To jest dla mnie niewyczerpana studnia informacji.Blogowicze zabierający głos to prawdziwi pasjonaci wiedzy dziennikarskiej,którzy śledzą prase światowa,a sami również rozsiani są po całym świecie.Ich teksty niekiedy obnażają wiedzę autora,który napisał dany tekst.To są prawdziwe „złote rączki dziennikarstwa”.Aktualnie trudno szukać prawdziwie niezależnej prasy.Wszystko jest pod wpływem:właścicieli,wydawców,sponsorów,reklamodawców itp.Perełki rzadko się zdarzają.Zawsze jednak można liczyć na blogowiczów,którzy swoje wywody dokumentują nawet odpisami zagranicznych artykułów na które się powołuja.
    Również ubolewam nad stanem wykorzystania wspaniałych boisk sportowych w naszej gminie.Sam z nostalgia wspominam żużlowe boisko przy cmentarzu i boisko na Folwarku, z którego można było zawsze skorzystać w latach 50/60 tych.Stało dla wszystkich zawsze otworem.Dziś,pomimo wspaniałych obiektów,wszystko ogrodzone,ucywilizowane,ale mało wykorzystywane.No cóż,wtedy jedyną rozrywka oprócz książki była piłka.Dziś alternatywą jest komputer,DVD,SD,dyskoteka,samochód. Inne pokolenie , inne potrzeby.
    @Alicjo,głowa do góry,w zdaniu o kawie dostrzegam kiełki buntu.I o to chodzi,aby zobaczyć i wyartykułować to co nas boli,z czym się nie zgadzamy,co chcielibyśmy zmienić.Im więcej z nas zacznie to dostrzegać i za wczasu to artykułować,to może nie trzeba będzie korzystać z latarnii.
    @ Sid. Równość jest wielowymiarowa.Tylko poprzednia epoka dała jej pejoratywne znaczenie.Niestety w dzisiejszych czasach ona tym bardziej jest potrzebna.Proszę zauważyć: kto ma dostęp do dobrze płatnych przedszkoli,edukacji na wysokim poziomie,lekcji języków obcych,szkół wyższych o wysokim poziomie,dobrej pracy/kumoterstwo i nepotyzm/,enklawy zamkniętych osiedli,partyjniactwo przeniesine z poprzednich lat, itd.,itp. Prof.M.Król już dostrzega te zagrożenia i właśnie to jest o tym w tym artykule.

    • Sid

      Kandyd. Znowu przyznam, że w teorii masz racje. W teorii. Ja poproszę o praktyczny przykład z minionych stuleci (może być tysiącleci, zaznaczam, że legendy i baśnie znam), państwa, narodu, które w trakcie minimum dwóch, trzech pokoleń wprowadziło i utrzymało status równości, oczywiście nie w rozumieniu negatywnym?

      • Kandyd – volterowski prostacze

        Proszę zapoznać się z pracą Richarda Wilkinsona,Katte Pickett pt” Duch równości”./2011/ można zamówić przez internet(35 zł).Największy egalitaryzm/kraje skandynawskie,Belgia Japonia/, elitaryzm-największe nierówności: USA,Singapur,Wielka Brytania,Australia/.Kraje skandynawskie -wyrównany poziom dochodów nie jest wynikiem podobnej wysokości zarobków,tylko redystrybucją dóbr za pomocą wysokiego podatku progresywnego i rozwiniętej pomocy socjalnej. Japonia,pomoc socjalna niezbyt duża,podatki nie wysokie,za to dochody mieszkańców sytuują się na zbliżonym poziomie.
        Przesłaniem tego opracowania,gdzie wzięto pod uwagę 40 czynników jest konkluzja :Polityka państw rozwiniętych winna iść w kierunku wyrównywania dochodów.
        Na przełomie XIX/XX wieku państwa skandynawskie były niesamowicie biedne .Proszę przypomnieć sobie wstrząsającą powieść norweskiego noblisty Knuta Hamsuna pt „Glód”,oraz zobaczyć nagrodzonego oskarami w 1972 roku film szwedzkiego reżysera Jana Troella pt”Emigranci”. Egalitaryzm skandynawski winien być dla nas wzorem.W Szwcji nie ma samochodów służbowych i nikogo w Skandynawii nie dziwi,premier w miejskim autobusie.Polskie „Bizancjum” nie dziwi,jak się pomyśli że zrobił się „pan z chama”.

        • Sid

          Kandyd. Nie przekonałeś mnie. Pozycja ciekawa, pełna niebanalnych
          idei i skłaniająca do przemyśleń, i to tyle (teorii). Krótko (cko coś marudzi, że mamy się przenieś do multipleksu) w publikacji prawie nie ma danych o państwach postkomunistycznych. Kraje skandynawskie, Japonia to monarchie. Poza Japonią, która poprzez swoją specyfikę jest nie do „przeniesienia” na nasz teren, w pozostały państwach liczba ludności oscyluje od 5 do 9 mln. I gdzie tu my, prawie 40 milionowy kraj z poszarpaną przeszłością, nie wspominając o specyficznym położeniu pośród „niekonfliktowych” sąsiadów?
          A czy odpowiada mi model szwedzki, norweski z nadgorliwością państwa i głęboką ingerencją w rodzinę? Zweryfikuje przyszłość (czynniki
          zagrożenia).
          Czas powrócić do meritum czyli „a co tam Panie u dworu?”

          • Kandyd-volterowski prostaczek

            Nie jest moim zamiarem przekonywanie kogokolwiek.To jest mój głos w dyskusji.Jak każdy inny.Co do monarchii.Zauważ,że wymienione monarchie są konstytucyjne.Z wolnym wyborem parlamentu i rządu.Król jest w zasadzie „ozdobą państwa”.Model skandynawski rzadów odpowiada mi najbardziej.Niestety,dużo zależy od świadomości społeczeństwa.U nas jak z tym jest?.Każdy widzi,gdzie dwóch Polaków tam trzy różne zdania. Do porównania państw byłych „demoludów” można by posłużyć się tzw .współczynnikiem Giniego.Jest w internecie porównanie wszystkich państw UE. Niestety nie jest to miernik uniwersalny,jedynie wskaźnik pokazujący tendencje
            Na Forum bywam jako biedny obywatel po prośbie,wole jednak teksty ironiczne i prześmiewcze o naszej poskręcanej rzeczywistości.Bo jak to zgrabnie ujął Blaise Cendras :”Własnością człowieka jest zniknąć.Śpieszmy się śmiać ze wszystkiego”.
            Radziłbym do dworu załapać się na kawę z gminną śmietanką towarzyską.Przygotowywana jest w specjalnej maszynie parowej specjalnie zakupionej,a do obsługi zatrudniono jakiegoś kolejarza maszyniste od parowozów ,czy cóś?.
            Przygotowania rozpoczęte do uroczystego otwarcia pałacu. Goscie,goście,goście …..jadą,jadą,……przyjadą/aż trawa urośnie na skwerkach/

          • Sid

            Pańszczyzny odrabiać nie muszę, zatem na dwór się nie wybieram. I nawet perspektywa nadwornej kawy mnie nie skusi. W tym przypadku przedkładam walory towarzyskie nad konsumpcyjne (jeśli takowe oczywiście są). Co do trawy – jak nie urośnie to zawsze można przecież dywany położyć…

        • Alicja

          Do Sida i Kandyda..
          Ponieważ to ja wywołałam dyskusje na temat równości to pozwólcie że ja ją zakończę. Pokazując swoje racje zachowujecie się tak jakbyście chcieli pokazać kto ma większego, a przecież z równością nie poradził sobie sam Pan Bóg który podobno jest wszechmogący, wszechwiedzący i wszechmocny. .Już rodząc się nie jest po równo, bo różna płeć, bo różne geny, czasem lepsze czasem gorsze, a i w głowach też nie za bardzo po równo. Więc myślę że prof. Królowi nie chodziło o totalną równość, Amen.

          • Kandyd -volterowski prostaczek

            Voltaire ” Wszyscy ludzie byliby sobie równi,gdyby nie mieli potrzeb.” Niestety; nic się w tej materii nie zmieniło.

  • Alicja

    Dziękuję wszystkim za mile przyjęcie.
    Mam pytanie do Pisarza, ja prosta kobieta myślę ze sprawowanie demokratycznej władzy to wsłuchiwanie się w głos ludu, społeczności, nieważne czy ten głos jakoś się nazywa, czy jest anonimowy, mądra władza chcąca mieć autorytet powinna się zainteresować i odpowiedzieć. Czy Pan jak kogoś przejedzie samochód nie będzie ratował człowieka bo go Pan nie zna, bo jest anonimowy, bo co to w końcu Pana obchodzi. I to chyba jest to upodlenie o którym czytamy w artykule powyżej

    • Pisarz

      „Jeszcze się taki nie urodził, który by każdemu dogodził”.

      Jak można porównywać ratowanie życia do zaspokojenia kaprysu? Poza tym jak sobie Pani to wyobrażą, że Wójt będzie odpisywał na każde pismo i list, a nawet smsa? Musiałby nic innego nie robić tylko siedzieć i szukać informacji skierowanych do niego i na nie odpisywać, co oczywiście nie byłoby w żadnym stopniu autentyczne. Jest UG, są godziny przyjęć, a jak to nie pasuje to można napisać i wysłać.I nie bronie tutaj wójta, ani naszych radnych. Każdy ma plusy i minusy. Ale pisząc, że mamy wójta matoła, 15 idiotów radnych jest przejawem oportunizmu i masy kompleksów.

      A jeśli na prawdę nurtuje nas/was jakiś problem to należy udać się z nim do radnego z waszego okręgu. Od tego oni są. Co prawda nie każdy radny jest taki sam, jedni są bardziej zaangażowani a inni mniej. Są dyżury, sam kiedyś byłem na jednym, gdzie zostałem dobrze wysłuchany, a w późniejszym czasie poinformowany o postępach.

      • Kandyd-volterowski prostaczek

        @pisarz….. Wielce szanowny pisarzu!. Demokracja z założenia zakłada rządy większości ze szczególnym poszanowaniem praw mniejszości.W innym przypadku stałaby się dyktaturą,gdzie inaczej myślący nie mieli by żadnych praw.To po pierwsze.Po drugie : mandat wyborczy wójta cieniutki,coś ponad trzy tysiące głosów.Przy gminie liczącej ponad 12 tysięcy mieszkańców,myślisz ,że z inaczej myślącymi nie należy się liczyć?.Tym bardziej należy,wiedząc o tym ,że ma się tak spolegliwą i nieudolną radę.
        Obowiązkiem wójta jest odpisać na każdy list skierowany przez mieszkańców do niego.Nie po to ma sztab urzędników ,żeby lekceważył choćby pojedynczego skarżącego się obywatela.Szyszak z głowy mu nie spadnie jak zachowa się po rycersku i odpisze na SMS-a.Tak się zdobywa popularnośc,i poważanie wśród współmieszkańców.Jeżeli tego nie chce robić to po kiego licha brał się za tę robotę?.Po trzecie: w demokracji istnieje opozycja w sejmie,senacie,są opozycyjne media,prasa,gdzie można publikować odmienne poglądy. Na szczeblu gminy powinna być opozycja w radzie gminny,jakaś opozycyjna prasa itp.Widział pan wielce szanowny pisarz coś takiego w naszej największej wsi w Polsce?.Jeżeli jest takie forum jak to ,to komu to przeszkadza?.Wszyscy mają klaskać na jedną nutę?.Pamietaj,że po niektórych oklaskach należałoby umyć ręce.Mieliśmy już taki czas w kraju.Nikt nie pisze,że mamy wójta matoła i radnych idiotów.Raczej pisze się,że jest nieudolny/prawda/,oraz, ze radni nie wypełniają należycie swoich obowiązków/prawda/.Na koniec życzę Wesołego Alleluja i spokojnego oglądu bez zacietrzewienia naszej dotkniętej marazmem gminnej rzeczywistości.

        • gruppenführerwolf

          Życzenia dla wójciny pożal się Panie Boże.
          Wesołych ,ostatnich na stołku wójta Kóz ,Świąt Wielkanocnych.
          Po Świętach pora panie wójcino pakować zabawki i porządki w papierach robić.Alleluja i do przodu kroczem.

        • Pisarz

          Po pierwsze Kozy nie są największą wsią w Polsce, tylko najbardziej liczną. Proponuje lepiej poznać naszą wieś.
          Po drugie, nikt tutaj nie pisze, że wójt nie odpisuje na pisma skierowane do niego. Bo pismo do wójta to pismo do UG, a nie do prywatnej korespondencji, czy gdzieś na forach internetowych.
          Po trzecie opozycja na szczeblu lokalnym? I jak sobie to pan wyobraża? Że jedni chcą modernizacji północnych Kóz a drudzy Południa? Czy tylko dla zasady będą stawiać sprzeciwy, żeby się nazywało? W takiej wsi jak nasza ma wszystko współgrać i łatwo przechodzić. Jeśli Pan w to wątpi, proponuje wybrać się na posiedzenie Rady Powiatu i zobaczyć jak tam wygląda ta „burzliwa dyskusja” gdzie radni kierują się wyłącznie ideologią swojej partii. Każdy ma mózg i robi to co wg niego jest słuszne. Wójt jest władzą wykonawczą, to on kretuje wizerunek gminy. Proszę sobie wyobrazić wójta, który nie może nic wnieś nowego, bo radni mu to blokują. Wtedy mamy totalną stagnacje. Każdy wniosek można poddać pod ponowne głosowanie i dowolnie go zmieniać, ale jeśli nie ma do tego zastrzeżeń to przechodzi gładko. A zastrzeżenia są w 80%. I to nie na sesji jak się szanownemu panu wydaje, tylko na KOMISJACH, bo to tam się dyskutuje i opiniuje. Wiem, bo byłem radnym. Wesołych Świąt.

          • Kandyd -volterowski prostaczek

            Potocznie najwieksza wieś to ta najludniejsza.Co to za wieś ,która ma 30 km długości i 500 mieszkańców,albo 100 km kwadr. i 1000 mieszkańców.Podobnie potocznie mówi się o miastach w Polsce.Te najludniejsze to potocznie są największe.Mieszkanie w Kozach ponad 65 lat nie daje mi prawa znajomości wsi,ani krytyki najbardziej nieudolnego wójta w ostatnich latach.Mam tylko prawo do płacenia podatków i innych danin na rzecz gminy oraz upajania się tym jak wszystko współgra i gładko przechodzi na styku :wójt-rada gminy”.Wójt jest od tego ,aby wspólnie z radą gminy w sprawach spornych znajdywał konsensus,który polega na kompromisowych rozwiazaniach.Ale do tego musi dochodzić,Proszę sobie poczytać sprawozdanie z sesji rady gminy.Nie będę się powtarzał, już o tym pisałem.W dobie internetu mam prawo śledzić sesje rady gminy i powiatu nie wychodząc z domu.Tego się pan ,panie były radny domagaj ,a nie polecaj zwiedzania Kóz.Czy taka propozycja kiedykolwiek padła na radzie gminy?
            Nikt nie żąda od włodarza gminy ,aby odpowiadał na głosy pojawiające się na tym forum.Może z nich wyciągać wnioski lub nie ,jego problem.Skoro nie stworzył strony gminnej ,gdzie można by anonimowo polemizować/ciekawe,że w innych jednostkach jest to możliwe/,to wcale nie domagam się tego ,aby szukał po forach głosów krytycznych w stosunku do siebie.
            Rada powiatu mnie nie interesuje,wielość gmin ,większe problemy…..”Wójt jest władzą wykonawczą to on kreuje wizerunek gminy”….zacytowałem !!. Odpowiadam; Bardzo serdecznie panie wójcie dziękuję za taki wizerunek gminy,bardzo serdecznie dziekuję !!!

          • powsinoga

            Przyznaje rację to wspaniale dla wójta, jeśli może liczyć na spolegliwą radę, niestety dla mieszkańców ma to często tragiczne skutki.
            Bywało się na komisjach i to za trzech kadencji. Obecne komisje,no może tegoroczne ze względu na rok wyborczy są gorętsze, to spotkania towarzyskie. To co onegdaj bywało to nie były zastrzeżenia w 80% to bardzo często była WALKA! Wielogodzinne posiedzenia, przerwy na „opanowanie”.
            Jako były radny być może pamięta pan te historyczne już komisje. Gdyby obecne, choć w połowie były tak burzliwe, prawdopodobnie niepotrzebna byłaby ta strona ani opozycja.
            Spokojnych Świąt.

      • Alicja

        Szanowny Panie Pisarzu może troszeczkę żle mnie Pan zrozumiał, ja porównywałam zasady myślenia a nie zasady działania. Mój Śp. mąż oczywiście żartując zawsze mówił mi że różnica między mną a kurą to jakieś trzy zwoje w głowie, a na moje protesty odpowiadał że to babskie gadanie. Pana pisanie do mnie to mega ekshibicjonizm i obnażenie Pana własnego, wójtowego a także gminnego sposobu myślenia. Bo jeżeli odpowiadanie na słuszną lub niesłuszną krytykę to zaspakajanie kaprysu, albo co gorsze robienie łaski, to albo ma mnie Pan za trochę lepszą od kury albo ja czegoś tu nie rozumiem. Wójt który jest pierwszym obywatelem naszej społeczności nie wie, nie chce wiedzieć, nie interesuje się tym co dzieje się w Kozach, ba nawet z czystej ciekawości nie chce wiedzieć co o nim mówią, nie chce wiedzieć czy ludzie są zadowoleni czy nie, nie interesuje go jego własny autorytet, wizerunek i to jak jest postrzegany. Toż to jakieś kuriozum. Chce mi Pan powiedzieć że nasz wójt wychodzi z urzędu o 15,01 i już nie jest wójtem, już nie zajmuje się Kozami. Na tym forum jestem od tygodnia, trochę się tu rozejrzałam, tak po babsku, i widzę że to co piszą tu inni to nie jakiś incydentalny czy jednostkowy przypadek który można by zbyć milczeniem, zignorować, czy nazwać kaprysem a piszącym napisać że są zakompleksieni
        Nie uważa Pan ze to raczej wójtowi można zarzucić małoduszność i małostkowość, po tym jak wyszedł na grzędę już go nie interesujemy.

  • Judyta

    Alicjo jakie to romantyczne rozmawiać z Pisarzem, ja też bym chciała, jakby jeszcze miał na imię Leon, to mmm.Ale co to za facet co cztery dni nie odpowiada kobiecie, pewnie musi to uzgodnić z wójtem, albo co gorsza nabrał jego maniery, nie odpowiadać..

  • Kandyd-volterowski prostaczek

    Ożesz,ty: był by to jeno pisarz gminny,a nie pisarz pełną gębą ?.Nie może być! Nie uchodzi,nie uchodzi….Wypadałoby się przedstawić :” jajakobyły radny,a obecnie pisarz gminny…..et cetera et cetera……..”

  • Jędrek

    Co za gość w ogóle, że nie odpisze. My tutaj żądamy odpowiedzi!!! Tym bardziej że panie proszą! Ale jaki wójt tacy ludzie. Tylko pałace budować, a nie ma gdzie piwka wypić. A radni to tylko diety zbierają. Po 4 tysiące złotych mają, a nawet nie można z nimi porozmawiać, bo tacy ważni.

    • Kandyd-volterowski prostaczek

      Porozmawiać można,są dyżury,ale ta rozmowa to jest to samo co pisanie dawniej na Berdyczów.

  • Balbina

    ” Dlaczego zawsze mam wrażenie że wszyscy Oni starają się działać na naszą szkodę pieniądze władza, afery, korupcja, hipokryzja, prawo braku prawa. Jestem tylko cichą wodą, ja i miliony takich jak ja czekamy żeby spojrzeć im w oczy.
    A może by tak dotknąć gwiazd.” ( Cleo – Donatan )

  • Helena

    Oj kobity kobity zachwycacie się jakimś pisarczykiem, co nawet do ucha cesarza nie ma dostępu, bo gdyby miał i prawdziwym Kozianinem był to nie sprowadzali by nam tu byle czego z za miedzy do biblioteki, bo przecież ” my kozianki wiemy jak nasze na nas działa, wiemy jak poruszać tym co mama w genach dała, my na swojskiej śmietanie chowane, wykształcone i mądre, mamy to czego nie ma nikt inny i najlepsze u nas cokolwiek byś chciał.”
    Wiec Pisarzu co odpowiedzieć nie potrafisz Koziance, nie próbowałeś chyba tego chleba.

    • Kandyd-volterowski prostaczek

      No nareszcie odezwaly się Kozianki.Czy potraficie znosić potwarz maharadży gminnego,który w Was nie potrafi dostrzec tego co najpiękniejsze i najlepsze?Potrafi dostrzec to w emerytowanych kęckich krasawicach ,które importuje na pęczki.A,wziąć się i zaprotestować w najbliższym czasie przeciwko garkotłukom z za Soły.Od tego macie kartkę wyborczą.Wykorzystajcie swoje geny wychodowane na swojskiej śmietanie.Niech „czuła struna drgnie i rozpoczną się góralskie tańce”,ale takie z przytupem.

  • Justyna

    Alicjo co to za facet, faktycznie pisarczyk, tylko diety przytulać potrafi, a my kobiety to gdzie.

  • powsinoga

    Parafrazując Alicję – hola, hola kobitki, co to za przepychanki, jeżeli mamy dyskutować to o artykule CKO!
    Co to za pseudomerytoryczna dyskusja „Panie”, czyżby tekst Donatana to odpowiednia charakterystyka Kozianek? Prostackie / to delikatne określenie/ i czuć to „chłopską ręką”.
    @Justyna. „na swojskiej śmietanie chowane” toż to może nasze babcie były /nie wypominając wieku, ale to się chyba tylko do DAM odnosi?/

    • Justyna

      Faktycznie czuć ” chłopską rękę ” Donatana, ale On przynajmniej ma jaja a nie wydmuszki jak nasz Pisarz.

      • powsinoga

        No cóż, nie będę dyskutować ze znawczynią „chłopskich jaj”, szczególnie Donatana /na pewno ma „cytate” modelki i takiż tekst/. A Pisarz? W świetle poniższych wpisów „pań” to ma chyba jednak kulturę i może odmienne, ale jednak przekonania, które rzeczowo przedstawił.

    • Helena

      Oj DAMY my Ci DAMY, my stalowe magnolie

      • powsinoga

        Od CHĘTNYCH dam ze „Stalowych magnolii” (nie ważne czy Julia czy Dolly, o Shirley nie wspominając) przyjmę wszystko co DAJECIE…

  • Helena

    Mieszkam pod lasem i codziennie muszę zasuwać do sklepu na nogach, mogłabym na rowerze ale się boję że sobie zęby wybije takie są buły na Beskidzkiej, a w niedzielę jak mąż wiezie mnie do kościoła to psiakrew cycki mi ze stanika wypadają, a Pisarz posyła mnie na dyżur do radnego. Powsinogo i żeby nie było że nie na temat artykułu powyżej, to napiszę niech Oni tam sobie brzdąkają na tym białym fortepianie, tam jest kultura a tu są KOZIAŃSKIE FAWELE więc czego się spodziewasz

    • powsinoga

      To nie nosić push upów tylko zainwestować w sportowy. A tak na poważnie i na temat. Skoro powołujemy się na demokrację, to dajmy prawo do wypowiedzi również tym, którzy mają inne zdanie, doświadczenie. „Siadłyście” na tego biednego pisarza, w stylu iście „donatowskim, i się dziwicie, że co by chłop nie napisał i tak będzie, że jest sprawny inaczej.

    • Kandyd-volterowski prostaczek

      Za fawele przypałacowe już się zabrano.Troszkę czworakom się facjate podpicuje,żeby z okien pałacu jako tako to wyglądało.Pozasuwa się okna firanami z zasłonami to jakoś to obleci.Plebs nie będzie gardłował,że paniska słuchają brzdąkania,a im tynk na kiepeły z fasady leci.Beskidzką się podobnie przed wyborami podpicuje i będzie gites.Niektórzy ciężkie pieniądze za masaże płacą,a tu na Beskidzkiej co niedziela masaż za darmo i narzekanie.Niektórym to się w d… poprzewracało.Słuchać tych co mają inne zdanie i doświadczenie ,a nie narzekać.Skorzystać z rady doświadczonego radnego,kupić dopasowaną bieliznę i szlus.Wybrać się na konwersację do radnego,przecież to ludzkie paniska.Nie miętolić czapkę w ręku ,grzecznie dłoń radnego ucałować,jak nie pomoże to drugi raz cmoknąć coś zaradzi.Jakąś epistołe skrobnie do władz,nie bać się,toż to usłużne ludziska. Kość z kości,krew z krwi naszej koziańskiej.!!!

  • Król Artur

    Ja chętnie pomogę zaspokoić Helenkę lub Justynkę, bo wynika na to, że ich koziańskie ciałka są niezaspokojone. OJ MĘŻOWIE, czas podtrenować, a do tego czasu służę pomocą!

  • powsinoga

    @Kandyd-volterowski prostaczek.
    Po pierwsze proszę nie przypisywać innym /‘skorzystać z rady doświadczonego radnego’/ mojej sugestii do dostosowania bielizny do ‘obfitości’ ciała /nie posiadam doświadczeń w byciu radnym/. Po drugie, to chyba Ty, jako bywalec wersalskich salooonów sugerowałeś fototapety na nasze czworaki w celu poprawy estetyki.
    I uprzedzając. Nie, nie bronię obecnej ani byłej władzy. Po prostu wkurza mnie taki prymitywny charakter wypowiedzi szczególnie od osób pozujących na błyskotliwych. Brak kultury /wypowiedzi/ jest gorszy od braku wiedzy.

    • Justuna

      Powśinogo , czyli najlepiej zakrzyknąć ” spieprzaj dziadu ” czego i ja życzę Królowi Arturowi

    • Kandyd-volterowski prostaczek

      Proszę wziąć pod uwagę,że te libertyńskie indywidua już tak mają,są : „sprawne inaczej” pardon ;kulturalne inaczej.

  • Balbina

    A gdzie Powsinogo miejsce na Twoje ” nihil mirari”., a może przeszkadza Ci Ty kulturalny człowieku łajno glamouru.

  • Balbina

    Powsinogo a gdzie miejsce na Twój ” nihil mirari ” a może przeszkadza Ci Ty kulturalny człowieku łajno glamouru.

  • powisnoga

    Balbina. Jeśli chcesz mi coś przekazać, prostemu człowiekowi, to proszę po naszemu, oczywiście bez łaciny podwórkowej.
    @Justyna, nie , nie lepiej. Uważam, że propozycja Króla Artura jest wielce szlachetna.Tak trzymaj Monarcho!
    @Kandyd-volterowski prostaczek. Bez komentarza.

  • powsinoga

    Tak w kwestii koziańskiej kultury. Proponuję zapoznać się z najnowszą ‚instalacją artystyczną’ w parku dworskim. Doznania estetyczne BEZCENNE. Dla ‚mniej mobilnych’ dostępne w galerii na stronie urzędu.

  • Balbina

    Pisaliście tu że w pałacu kawę parzą, a wiesz ty Kandydzie po co się kawę pije, kawę pije się żeby gówno miało glanc, no i żeby łatwo wszystko przechodziło jak Pisarzowi.
    Powsinogo to za te jaja dla Justyny, znawco damskiej garderoby

  • Justyna

    Powsinogo, tych jaj zapomnieć nie mogę, ale zgadzam się z Tobą że wrażenia z parkowej wystawy są bezcenne, może plan jest taki że artysta w końcu za dłuto złapie i jakiś pomnik wójtowi wyciosa, proponuje na kasztance, byłby to jakiś damski akcent, albo ławeczkę z wójtem można by z nim posiedzieć i powspominać to i owo.

    • Kandyd-volterowski prostaczek

      Dzisiaj zapoznałem się dokładniej z instalacjami artystycznymi w parku ,łącznie z tabliczkami z nazwami tych eksponatów.Uważam ,sądząc po tytułach,że są adekwatne do prezentowanej formy i prostymi środkami wyrażają, sądząc po tytule zamierzony cel artystyczny.Te tytuły instalacji to :lśnienie,niepokój,smoczy ogon,barwy przeszczęścia,żółty horyzont,spokój zaburzony.Najbardziej podobała mi się instalacja pt.:”geometria pasożytów” zainstalowana na drzewie od strony Ośrodka Zdrowia.Zapewne zamówiona przez gminnych urzędników.

  • Kandyd-volterowski prostaczek

    Byłem święcie przekonany ,że nie ma jednego wzorca kultury,bo takiego nie zauważyłem w Se”vres.Dziś już nie jestem tego tak pewien.Jednego jestem zaś pewien,że taki wzór istnieje na tym Forum.z drugiej zaś strony to jestem pewien,że do takiego wzorca tutaj się prezentującego nie chciałbym inspirować.Wolę zostać prostaczkiem,a od czasu do czasu ubogim obywatelem udającym się po prośbie.Z instalacją się zapoznałem/bodaj już po raz drugi realizowana w koziańskim parku/ i uważam ją za inspirującą.Zwłaszcza dla naszych koziańskich milusińskich/oczywiście po stosownym objaśnieniu maluchom co to jest/.Żyjemy w kulturze wizualnej i to więcej znaczy dla obserwatora niż tysiące zapisanych ksiąg.A tak a propos języka : proszę zapoznać się z jedną z największych powieści XX wieku Jamesa Joyca „Ulisses”Ze względu na język i treść z początku książka ta przez ówczesnych/1922 rok/ była palona na stosach w USA, a w Wielkiej Brytanii zakazano jej druku.Dlatego chciałbym zauważyć ,że język z kulturą nie ma nic wspólnego.Zależy on od kontekstu; w jakim celu i jak został użyty.

  • Helena

    Wybacz Kandydzie, jakem baba niech ten artysta przyjdzie się uczyć do mnie wieszać pranie

    • Kandyd-volterowski prostaczek

      Każdy początkujący artysta musi od czegoś zaczynać .To są tzw.”wprawki”.Przy pomocy prymitywnych i tanich materiałów próbuje osiągnąć się tzw.efekt artystyczny.Oczywiście nie wszystkim musi się to zaraz podobać.Tak jest z każdą sztuką.Wielu artystów umierało z głodu ,gdyż za życia byli nie doceniani.Wieszanie prania jest również w pewnym sensie „instalacją artystyczną”.Niektóre jest tak powieszone ,że wiele mówi o właścicielce lub osobie to pranie wieszającej.Pewne damy od innych dam w zakresie wieszania prania mogłyby się wiele nauczyć.

      • powsinoga

        Dzięki. Muszę przyznać, że bez tabliczek z nazwami, do tego wieczorem bardziej pasowało to na lekcję pt. „chrońmy świat przed plastikiem”. Ale „geometria pasożytów” w Twoim przekładzie to faktycznie bezcenna inspiracja.

  • Mysycz dla Pisarza

    Tylko dla Pisarza

  • Mysycz dla Pisarza

    Tylko dla Pisarza Multiplex do komunikacji Mysycz

  • Balbina

    Poczytałam dzisiaj forum, z tył żeby dowiedzieć się więcej. Sami niedawno zachwycaliście się Tuwimem dla dorosłych a mnie zarzucacie łajno glamouru i glanc na gównie.Hipokryci

  • Sasza

    Balibina. Jeśli chcesz podyskutować o naszej hipokryzji (lub o innych” kwiecistych” tematach) to zapraszam na forum z tyłu jak to określiłaś. Masz prawo mieć odmienne poglądy jak również
    specyficzny sposób ich wyrażania, ale proszę trochę poważania – przynajmniej dla autora powyższego artykułu. Myślę, że CKO nie do takiej wymiany poglądów chciał nas sprowokować. Jeszcze raz zapraszam na forum.

    • Balbina

      Przyjdę na pewno, będę Ci gotować ryż, będę z ręki……….

      • Sasza

        „…Nie spóźniaj się, nie spóźniaj się, tak srogo nie karz mnie…”

  • Justyna

    Jeśli przyjmiemy że bariery na parkowych wiaduktach to zastana rzeczywistość, czyli MY a to co je oplotło to partyjniactwo, układy, bezduszność władzy i urzędników , nie liczenie się z nikim i z niczym, oj oj chyba mam za bujną wyobraznie, ale przecież to prawda

    • Kandyd-volterowski prostaczek

      Twoja wyobraźnia po obejrzeniu oplotu na barierkach podąża chyba w dobrym kierunku.Myślę ,że artystka która ją wykonała i dała jej nazwę „niepokój”również to samo miała na myśli.Nic tylko popuszczać wodze fantazji…… Brawa dla artystki.

  • Alicja

    Wybaczcie że tak długo zwlekałam z pisaniem, po tym co się stało nie bardzo wiedziałam co zrobić, w poniedziałek wielkanocny na spotkaniu z koleżankami pokazałam którymi drzwiami tutaj się wchodzi kilku koleżankom, sama nie wiedziałam jakie będą tego konsekwencje i nie wiedziałam ze tak to się rozniesie po Kozach. Ale to chyba dobrze, chyba nie macie za to do mnie pretensji. Szkoda mi tylko Pisarza. Mam za to pytanie do CKO, autora, lub autorów artykułu pod którym piszę. Niedawno wybrałam się na spacer z Gai do kamieniołomu, po drodze spotkałam ludzi którzy mnie zaczepili , żartowali i choć byłam nieufna potrafili przyciągnąć do dyskusji, poczęstowali sernikiem, dali się napić wody, i dalej żartując zadawali pytania na które nie umiałam odpowiedzieć. Po powrocie do domu zainteresowałam się tym o czym rozmawialiśmy , nurtuje mnie pytanie czy ktoś kto napisał ten artykuł i ludzie z którymi rozmawiałam to ludzie z tak zwanej pracowni.