Wójt podpisuje się pod błędną informacją na stronie www.kozy.pl, Wiadomościach Koziańskich i informacją „pisaną” dla mieszkańców.

Może Ci się również spodoba

  • gnida dworska

    Nic tylko zakładać w domach oktety muzyczne i nic nie wnosić za opłatę śmieciową.
    Skoro oktet pominięto, to hulaj dusza ,piekła nie ma.
    Zaś 1 i 3/4 etatu, to za mało trzeba jeszcze zatrudnić w urzędzie korektorkę przygotowywanych tekstów.Za dużo magistrów, za mało czytających ze zrozumieniem.Bo wiadomo, żeby czytać i pisać ze zrozumieniem to trzeba coś wiedzieć.

  • Kandyd-volterowski prostaczek

    Na ogłoszeniach czytam ,że sesja rady gminy odbędzie się w czytelni biblioteki w pałacu Czeczów.Bardzo się z tego cieszę.Może świta pana wójta będzie miała chwilę czasu ,aby zapoznać się z pewnymi odpowiednimi dziełami w dziale popularnonaukowym.
    Polecałbym zwłaszcza prof.Tadeusza Kotarbińskiego i zapoznanie się z jego opracowaniami na temat prakseologii.
    Również przydałoby się rzucić okiem na dzieło CYRILA NORTHCOTE PARKINSONA pt.”Prawo Parkinsona , czyli w pogoni za postępem”. Wystarczy zapoznać się tylko z przedmową, tam jest lustro działania naszej administracji gminnej.Szczerze polecam także zapoznać się z rozdziałem o prokrastynacji.
    Potem uderzyć się we własne piersi.

    • stachu

      Nazwa naszej miejscowości z racji nazwy oprócz mieszkańców kojarzy się z kozą i może dlatego z taką pewnością rządzi się baranowi /nie mylić z baronem/. Z tego co wiem to jeszcze nikt nie widział, ażeby baran potrafił się w pierś uderzyć.

      • Kandyd-volterowski prostaczek

        Czyżby rządzeni również upodobnili się do rządzących?. Baran nie tylko nie potrafi uderzyć się w pierś.Nawet nie potrafi zaprotestować, dlatego tak łatwo jest strzyżony do gołej skóry i to wielokrotnie. Tylko od czasu do czasu swoje niezadowolenie wyraża nieznacznym beczeniem.
        Czyżby strzyżeniu podatnika będzie obecnie umilane piciem kawy z tego specjalnie zakupionego parowozu do parzenia kawy w pałacu?. No, ja osobiście nie podawałbym tej czarnej kawy, ale co poniektórym to czarną polewkę.
        Co się dziwić percepcji rządzących, gdzie wspaniały park w stylu ogrodów angielskich zamienili w rynek miasteczkowy, po prostu ukamienowali park.

  • redaktor

    Mieliśmy nadzieję, że przynajmniej na stronie http://www.kozy.pl wniosą poprawki, ale wygląda na to , że urzędnicy gminy mają nas w ….. (nie redakcję ale mieszkańców).

    • gnida dworska

      No jak może człowiek z miejscowości Ząbkowice za przeproszeniem Śląskie, które do 1945 roku nazywały się FRANKENSTEIN, przyznać się do błędu i wnieść poprawki.No jak ?. Z takim to pochodzeniem to nie może przyznać się do błędu jakimś koziańskim potomkom chłopów pańszczyźnianych. Nie uchodzi, nie uchodzi, toż to panisko z miasta , de domo – „frankenstein”.

    • Sid

      Chyba nie sądzisz, że poprawią cokolwiek, co zostało wytknięte na tej stronie. Byłoby to oficjalne potwierdzenie, że czasami ktoś czyta NaszeKozy. Przecież oni już dawno zapomnieli, że taki portalik istnieje. A potwierdzeniem tego jest nagranie z sesji, w którym wykazują „całkowity brak” zainteresowania, widać to w szczególności w wypowiedzi przewodniczącej i wójta.

    • powsinoga

      Pytanie czy to urzędnicy, czy też taki jest odgórny prikaz? Taki program pilotażowy autorstwa 11860brutto pn. „udajemy, że ich NIE MA”, a małym druczkiem „kto ich widzi – tego NIE MA”

      • gnida dworska

        Najbardziej zawsze smakował świerszczyk od kolegi pod ławką, ukradkiem oglądany.Czyżby Nasze Kozy stały się takim świerszczem, który jest, a udaje się ,że nie istnieje.To mnie kręci jeszcze bardziej.Jesteśmy, a jak by nas nie było. Nieprawdaż; gminne skryby ?

  • F 16

    I tu powinno się wprowadzić Ustawę z dnia 18,III.1921 art 2 . Tylko kto by wtedy rolował Koziańską gawiedz ?