„Brak słów” podajemy za region.info.pl

Może Ci się również spodoba

  • gnida dworska

    Może,znani chwalcy gminnej władzy w osobach:Stanisław,Mowa,Jurek,Antyk & consortes – powiedzieli by ze trzy słowa więcej na ten temat.Może z pięć. Na tyle chyba ich stać?,choć nie jestem taki pewien tego ,bo przywykli do trzech :”nasz ukochany przywódco „.

    • hirek

      Ciekawe czy artykuł redakcja autoryzowała u jasne panującego w Kozach.

  • Balbina

    Gnido dworska ja do & consortes zaliczyłabym też Pana Janusza Z, Panów Malara i Roberto a także całą redakcję WK. bo to chyba stamtąd wylewa się na Kozy ta żółć i gorycz.
    Co do tekstu powyżej to wydaje mi się że to takiego redaktora powinni zatrudnić w WK. a nie takich co to tylko bić pokłony i wodzić oczętami za władcą potrafią.
    Miejmy nadzieję że klub sportowy obroni się przed zakusami władzy.
    A Pani Małgorzacie Bednarz trzeba uświadomić że za milion to można postawić taki budynek od nowa, pod warunkiem że urzędnicy nic nie zmarnują

    • Krzyś

      Bo Małgorzata Bednarz jest tylko sekretarką rady. Umie pisać a nie koniecznie musi umieć liczyć no chyba , że radnych na posiedzeniach / ale tu cenzor sprawdzi i skoryguje według załączonej listy obecności- listy płac diet/.
      A te miliony to chyba wycena od teścia z rewizyjnej komisji.

      • gnida dworska

        Trend został zachowany.Sekretarz umie pisać.Wójt umie czytać,czyli autoryzować,więc epistoły można słać wyżej.Umiejący liczyć ,czyli funkcja rewizyjna,ten nasz Sancho Pansa gminnej rady,coś nie za bardzo te zera po jedynce liczy ,że aż miliona się doliczył.Literacki Sancho Pansa też liczył na wiele,bo wiele mu obiecano.Był chłopkiem roztropkiem i szybko się zorientował ,że Obłędny Rycerz coś nie tego,więc na profity nie ma co liczyć służąc wiernie Don Kichotowi.Nasz Sancho Pansa wierny do końca,i na profity liczy do końca,i chyba się nie przeliczy.Jak można policzyć milion adaptacji większego domu jednorodzinnego,który wcale nie jest w takim złym stanie?.No ,ale kosztorys robi się pod z góry przyjętą tezę.Wtedy wszystko się zgadza.Obserwuję prace ziemne pod skatepark,więc wcale się nie dziwię,że te obliczenia oscylują około miliona dla tego budynku.Fundamenty pod skatepark przetrwają dwie wojny totalne i jedną atomową.Na bank.Dobrze ,zę płaci podatnik,a nie gminny Sancho Pansa z własnej kieszeni.Ile lat taki skatepark jest modny?.Rok ,dwa najwyżej pięć.Tak jak hula hop i inne deskorolki ,ale pieniądze trzeba wydać ,bo się obiecało.Jedno jest pocieszające,że za takie pieniądze nie znaleziono „białego krokodyla” do pałacu.I czym tu przyjdzie brzdąkać wyborcom?.Chyba , na drumli?. Też obleci,byle by do tego doszły krówki z napisem „Kozy przyjazna gmina”,chyba,że dla kętrzan ?

  • powsinoga

    Jak donoszą ‘bywalcy forum drugiego obiegu nk’, białego fortepianu na koncerty pałacowe w najbliższym czasie nie uświadczymy. Biegły po zainkasowaniu odpowiedniej pensji odrzucił ofertę i tym samym kolejny już przetarg na wyposażenie pałacu w postaci fortepianu został unieważniony.

    • Krzyś

      No cóż Kozianie muszą się zadowolić jezzem w parku dworskim.

  • BALBINA

    Krzysiu, nie chcesz mi chyba powiedzieć że za wizerunek urzędu i politykę informacyjną odpowiadają w Kozach sekretarki imć wielmożnego Pana wójta.

  • Krzyś

    A czemu nie.
    Nie na darmo wzrosło zatrudnienie w urzędzie.
    Wójcina ma od różnych spraw RÓŻNE osoby. Tak zwana wąska specjalizacja. Sekretarki, sekretarze od wąskiej specjalizacji.

    • gnida dworska

      Sekretarz lub sekretarka są pełnomocnikami przełożonego,a zarazem jego reprezentantami.Nic tak nie podnosi prestiżu wladcy jak jego niezliczona ilość reprezentantów.Pisałem już o tym na „forum”,o prawie prof.Cirila Parkinsona sformułowanym w 1995 roku.Oznacza ono,że jeżeli pracownik ma określony czas na wykonanie zadania,zadanie to zostanie wykonane w możliwie najpóźniejszym terminie /tzw.prokrastynacja/.W praktyce implikuje to żywiołowy wzrost liczby urzędników,niezwiązany z ilością i rodzajem pracy do wykonania.Urząd gminy jest tego najlepszym przykładem,potwierdzającym w praktyce Prawo Parkinsona.Amerykańskie teorie zadomowiły się na dobre w koziańskim urzędzie.

      • Krzyś

        W końcu sami urzędnicy przejedzą to co zbiorą z podatków.
        Za wójciny F. prawie podwojono zatrudnienie w administracji i obsłudze.
        A teraz widać, że wójcina kończył zarządzanie ale w oświacie gdzie przy niżu demograficznym stale wzrasta liczba nauczycieli tak aby docelowo na 1 ucznia przypadał 1 nauczyciel.
        I to jest matematyka w wydaniu historyka. Bo do liczenia konieczna jest dodatkowa osoba matematyka.

        • gnida dworska

          Nie potrzeba matematyka.Proszę przeczytać uważnie tekst Wojciecha Młynarskiego „Ballada o Dzikim Zachodzie” On satyrycznie opisuje,to co dzieje się w urzędzie.Niektóre teksty satyryków są ponadczasowe.

          • Krzyś

            Z ballady – koziańska przyszłość się wyłania ” na jednego mieszkańca jeden urzędas przypada.””

  • Helena

    A to ci dopiero nowoczesny mężczyzna, ten nasz wójt, aż tu pod lasem czuję bryzę tej nowoczesności

  • Człowiek z liściem na głowie

    Pan Kućka sprzedał tyle nieruchomości Koziańskich, że Pan Fiałkowski przy nim to uliczny sprzedawczyk miotełek. Działka inwestycyjna przy ul. Krakowskiej obok sklepu „ogrodnik” trafiła po znajomościach do kolegi p. Kućki za grosze, a chętnych zapłacić dużo więcej za tę działkę było na pęczki, m.in Ja. Ale nikt niestety nie potrafi wytłumaczyć jak taki przekręt mógł się udać.

    • gnida dworska

      Każdy przetarg można oprotestować,zwłaszcza publiczny.Skoro byłu tylu chętnych,to na co czekaliście ,na oklaski?.Dlaczego pan piszesz przekręt?.To jest oskarżenie,a jeżeli pan nie potrafi wytłumaczyć,”jak taki przekręt mógł się udać” to już pańska sprawa i pana niekonsekwencji co do porady prawnej. Nieznajomość prawa nie zwalnia od myślenia .Dlatego wyczuwam,że jesteś pan nie tylko z liściem na głowie.

    • powsinoga

      • gnida dworska

        Zauważ:”uliczny sprzedawczyk miotełek”, a nie mioteł.Zapewne ,było to autoryzowane i władca zgodził się na łagodniejszą formę mioteł.Chwała mu za to.Pozostaję jak zwykle w niezmiennym podziwie i uwielbieniu dla tak błyskotliwego zasiadacza na gminnym stolcu.

        • powsinoga

          Mea culpa. Przepraszam, za to jakże ewidentne przeoczenie. Faktycznie całkowicie zmienia się charakter wypowiedzi. Tak w kwestii praktycznej to on miotlarz czy miotłowy?

    • Krzyś

      Słuszna uwaga liściastego .Faktycznie wójcina to sprzedawczyk .Sprzedaje urzędowe stanowiska kętrzanom za sowite wynagrodzenia.
      Wystarczy przeanalizować oświadczenia majątkowe.Wice wójcina koziańska ma wynagrodzenie takie jak wice burmistrz z Kęt.
      Watro przeanalizować ten materiał na BIP- ie

      • gnida dworska

        Osobom z wizją architektoniczną nie można proponować niskiej gaży,a tym bardziej z wizją architektoniczną miejską.Jak to mówiła jedna z bohaterek filmów Barei :”mój mąż jest z zawodu dyrektor”Są pewne osóbki ,trzeba trafu,że akurat z bruku kęckiego,które są z tego zawodu.Mogą piastować tylko takie funkcje.Celowo piszę o piastowaniu,bo o pracy w tym wypadku mówić nie można.Praca jest nieodłącznym atrybutem chudopachołków.Płeć,akurat w dzisiejszych genderowych czasach nie ma tu znaczenia.Mniemam,że mamy niewątpliwe szczęście,że nas nieoceniony przywódca ceni zdezawuowane kadry kęckiego magistratu.Lubi się ogrzewać ich jeszcze ledwo tlącym się blaskiem.Ma mu to przynieść splendor i pozwolić wygrać jesienną potyczkę o drugi sezon w pałacu przy Krakowskiej 4.Co się będzie obcyndalać,płaci bo to z nie jego portfela.Tylko dobrze opłacony gloryfikant jest zdolny spełnić postawione przed nim zadania.Na razie wypełniają postawione zadania z entuzjazmem !!.No ,ale Napoleon Bonaparte zauważył ” „Entuzjazm to delirium rozumu”. Tak dla przypomnienia….

  • Krzyś

    Przejrzałem protokoły kontrolne Regionalnej Izby Obrachunkowej z Katowic, z czasów Kućki, gdzie przedmiotem kontroli była gospodarka gruntami w tym sprzedaży przedmiotowej działki. Organ kontrolny nie wniósł żadnych uwag co do braku zgodności z prawem i braku zachowania wymaganych procedur postępowania w tej sprawie.
    Dziwi mnie tym bardziej fakt,że „człowiek z liściem na głowie” rzuca tak bezpodstawne oskarżenia.
    Ja ze swej strony chciałbym poznać liczebność sugerowanych PĘCZKÓW./w tym ten z liściem na głowie – stan ZERO/.

  • Sid

    Krzyś, powsinoga. „Poszło” dopiero za czwartym podejściem. Liczba ofert – sztuk 1 (!). Wszystkie dane oficjalnie zamieszczone na bipi-e urzędu.
    Za poprzedniego włodarza można było na bip-ie zapoznać się z wykazem nieruchomości przeznaczonych do dzierżawy i sprzedaży w trybie bezprzetargowym.Teraz trzeba pofatygować się osobiście „do TABLICY”…

  • BALBINA

    Człowieku z liściem na głowie, wydaje się że liści to TY masz w głowie.Mniemanie o sobie to TY masz bardzo wielkie, pisząc Ja z dużej litery. Obraziłeś trzech ludzi za jednym zamachem.
    Urzędujący wójt sprzedawczykiem, ciekawe., On prawdopodobnie Ci wybaczy bo o wybranych można więcej. Nie rozumiem dlaczego te ” pęczki ” razem z tobą nie zrobiły tego co zrobić powinni, czyli oprotestować, zgłosić gdzie trzeba. To co zrobiłeś to pomówienie, oskarżenie,
    a na to są paragrafy, więc uważaj bo czasem mogą nocą kolbami w drzwi załomotać.
    Takie pisanie to nie są żarty, uświadom to sobie. Ludzie którzy tu pisują rozbijają Kozy i istniejącą rzeczywistość na A TO MY….. Ty zaś na JA i to z dużej litery

  • Krzyś

    W nawiązaniu do tytułu „Brak słów” poddaję pod ocenę proporcje i istotność problemu wysokości wydatkowanych środków z budżetu gminy na:
    -remonty wszystkich dziurawych zdekapitalizowanych dróg gminnych 574.717,50 zł
    – skate parki,place zabaw 650.000,00 zł
    Gminne drogi jak wyglądają każdy kierowca codziennie widzi./przez prawie 4 lata nie były łatane, ach byłbym zapomniał były ubijane błotem ,kruszywem niezbyt legalnie wywiezionym z nieczynnego urobiska kamieniołomu w Kozach,udeptywane przez robotników interwencyjnych i zajeżdżonych kołami lokalnego ruchu drogowego/.
    Wójcina widzi tylko drogi w centrum /sam tam mieszka/ to co się dziwić. Przecież działa dla dobra mieszkańców./Ale których???????

  • Człowiek z liściem na głowie

    Po pierwsze kto sprzedaje na siłę tak znakomite tereny? 3 czy 4 przetargi, które nie były ogłaszane publicznie (pamiętam bardzo dobrze i nie wciskajcie kitu), a co za tym idzie zejście z ceny po rzekomym braku chętnych. To są przecież jakieś kpiny. Czym kierowali się radni godząc się na sprzedaż? Szkoda, że nie sprzedali Urzędu Gminy, ale może uda się to obecnemu wójtowi. A nawiązując do waszego zakwestionowania przetargu. To wszechwiedząca Pani Spirzewska, na pytanie o przetarg dostawała buraka, nie potrafiąc merytorycznie odpowiedzieć na zadane jej pytania. Teraz już nie pracuje, Kućki już też nie ma, a działka poszła w pi..du. Najlepiej posprzedawać wszystko, zrobić za tę pieniądze pseudo wizerunek, a potem odejść i szczycić się dokonaniami nie pozostawiając następcą żadnych możliwości.

    • Sid

      Ogłoszenia są publikowane na bip-ie, te również były. Proponuję uważniejsze studiowanie zakładek ‘zamówienia publiczne’ oraz ‘ogłoszenia’.

      Tak z ciekawości, od kiedy to „tak znakomite tereny” (w strefie nadzoru konserwatora) trzeba próbować sprzedać AŻ czterokrotnie???

    • gnida dworska

      Dobrze,że jest internet i dlatego pan nie możesz „wciskać kitu” śledzącym na bieżąco info Urzędu Gminy.Proszę otworzyć zakładkę urzędu i wszystko widać ,tak wtedy jak i dzisiaj.Nie rób pan z siebie kpiny :wtedy nie wychodząc z domu można było śledzić przebieg przetargu.Dzisiaj niekoniecznie.Osobiste pretensje w stosunku do urzędników lub wójta trzeba było załatwiać w stosownym czasie .Przysługującym terminie odwołania.Obecnie to pan możesz pisać na Berdyczów.Dlaczego dzisiaj pan nie zainteresujesz się tym ,że w dobie internetu funkcjonuje tablica ogłoszeń w UG,a nie wszystko jest ogłaszane w internecie,który staje się podstawowym narzędziem komunikacji.Jak się wówczas nie było biegłym informatycznie to dzisiaj już tylko „daremny trud,bezsilne złorzeczenia”.Pani urzędniczka ówczesna „dostawała buraka”.Dziś jest wspaniale,dziś urzędniczki biegłe niczym po Krajowej Szkole Administracji i nie” dostają buraka” ,tylko wolą kontaktować się z petentem za pomocą tablicy ogłoszeń.Może policzyłbyś ilu urzędniczek przybyło w ciągu tych trzech lat ?Czyżby ten zatęchły trend z tablicą ogłoszeń nie wprowadził czasem obecny piastun stanowiska wójta ?.Taki ci on postępowy?Dzisiaj wizerunek wójta nie jest robiony za „pseudo pieniądze” ?Może dzisiejszy zasiadacz w gminnym skórzanym fotelu wójta pozostawia szerokie możliwości następcy?.Śledż pan co się dzieje z kasą gminną ,jak się przepłaca gminne inwestycje i piej pan dalej z zachwytu.Tylko pamętaj pan jedno ,że długotrwałe pianie przechodzi w skrzek,u każdego koguta.

  • Krzyś

    Człowieku z liściem na głowie to co stoi na przeszkodzie aby od obecnego właściciela odkupić przedmiotowy grunt. Jak domniemywam/ z wpisu/ był pan wstanie dać dużo więcej za tę działkę. P. Spiżewskiej nie znam ale obecnie P. Kine -człowiek obecnej ekipy rządzącej może więcej wie w tej sprawie./podobno to on pilotował sprzedaż tego gruntu/.
    Jako biznesmen może pan rozkręcać interes na działce o której pan opowiada.A radni głosowali tak jak obecni radni chociażby za sprzedażą budynku dawnej biblioteki.
    A skoro pan znał wszechwiedzącą P.Spiżewską /pisownia patrz BIP/ to domniemywam,że wywodzi się pan z kręgu byłych radnych lub gości na sesjach Rady Gminy

    • powsinoga

      Krzyś. Niekoniecznie. W komisjach brali jeszcze udział pracownicy urzędu (tyle że tacy majętni to chyba nie byli, ale któż to wie?). Być może P. Spiżewska stanęła komuś na odcisk i ten ”skrzywdzony” poprzednio pracownik dopiero teraz może rozwinąć skrzydła?

  • SB

    Proponuje rozważyć zagłosowanie na wojta Fiałkowskiego na kolejną kadencje. Mój głos już ma.

    • gnida dworska

      SB.
      W języku polskim nie ma takiego potworka językowego jak „zagłosować”.Nie „zagłosowałem”,ale „oddałem głos”.Nie „zagłosuję”,ale”oddam głos” lub ” będę głosował” itd.Tak to jest jak kursy języka polskiego pobierało się w szkole pod światłym kierownictwem K.F.Proszę udać się z agitacją wyborczą do redakcji Wiadomości Koziańskich,oni na takich czekają z otwartymi ramionami,a reprezentują podobną biegłość w fechtunku językiem polskim.Coś zapłacą jeszcze.Nie wiem tylko czy przyjęty pseudonim SB pomoże w walce wyborczej,czy nie.Na bezrybiu i rak rybą,niestety….

      • Lu

        Oddam głos w kolejnych wyborach na wójta Fiałkowskiego!

    • Lu

      Zgadzam się z SB w twj kwestii, że każdy wójt lepszy niż pan Kućka.

    • Sid

      Ale dlaczego zawężacie wybór do Kućka albo Fiałkowski? Nie lepiej, poza podziałami wybrać kandydata, który będzie jednoczył mieszkańców a nie dzielił?? Najgorszy wybór to ten pod hasłem „wszyscy byle nie ten”!

  • Krzyś

    Dziękuję.W pajacach i marionetkach nie gustuję.Mam swój rozum.

  • BALBINA

    Człowieku z liściem na głowie.
    Abstrahując od dyskusji na temat….. kto ma rację.
    ” uliczny sprzedawczyk miotełek ”
    ” ale może uda się to obecnemu wójtowi ”
    Dobrze że chociaż widzisz w jakim łajnie wszyscy jesteśmy zanurzeni po uszy.

  • Kandyd-volterowski prostaczek

    Wielce szanowny panie Lu.
    Dziękuję,ze szczerego serca za tak wielki akt odwagi ,czyli wyrażenie chęci oddania głosu w najbliższych wyborach na potencjalnego kandydata w wyborach samorządowych na wójta gminy zaprezentowany na Naszych Kozach.Proszę docenić pluralizm tego forum i możliwość polemicznego wypowiadania się każdej opcji na tym elektronicznym publikatorze.Oczywiście nie mam żadnych złudzeń,że tak odważnie deklarując poparcie dla Jaśnie oświeconego i miłościwie nam panującego przywódcy zamieścisz tę deklarację również na pluralistycznym forum elektronicznym Gminy Kozy,a także w Wiadomosciach Koziańskich. Co ? Nie da się?.Jak mi z tego powodu przykro.Nasz najukochańszy i prześwietny przywódca zapomniał o czymś takim jak otwartość,pluralizm ?.I co z tego; należy mu to wybaczyć,nie umościł się zbyt pewnie na urzędzie.W drugiej kadencji to naprawi,tylko musi jeszcze bardziej rozbudować dwór klakierów,bo jeszcze są niektóre elementy tego dworu niepewne.Zapewne w dwójnasób to naprawi mając tak oddanych i wiernych gloryfikatorów,które każde dostępne forum obsłużą swymi panegirykami.Obecnie czekam na bardziej elokwentne persony biegłe w sztuce pisarskiej,które szerzej przedstawią hagiografię ukochanego przywódcy.Na razie to tylko bardzo mierni lakoniści o niezbyt wyszukanym słownictwie.Zaciężne półki pisarskie dopiero czekają ,aby dorwać się do komplemenciarskiej pisaniny.Na razie w Urzędzie Gminy coś cuchnie i mają dylemat co wybrać :albo się poperfumować,albo okadzić ?.Jak myślicie która opcja wygra ?.

  • gnida dworska

    Regin.info.pl,zdaje mi się że,zagięło parol na naszych gminnych urzędników.Proszę przeczytać tekst „Przedwczesna radość w Kozach ?”.Zarzucać naszej prześwietnej ,importowanej z Kęt,wykształconej architekt ,pełnej zalet szarej eminencji gminnej „żargon urzędniczy”, to chyba lekka przesada szanowne „info.region.pl „.Aliści, nie po chrześcijańsku to przecież,a fe…